zarabiaj pieniądze

poniedziałek, 28 lutego 2011

Skąd czerpać bogactwo

Skąd czerpać bogactwo?

Autorem artykułu jest Wiesław Kluz



Jak się bogacić w obecnych czasach? Jak robić pieniądze? W co inwestować? Poznaj w skrócie historię bogacenia, to będziesz wiedział w co zainwestować obecnie. Cztery "cykle" ekonomii...

Skąd czerpać bogactwo? Cztery ekonomiczne epoki w dziejach ludzkości

Istniały cztery ekonomiczne epoki ludzkości:

1) Epoka myślistwa i zbieractwa. W tym okresie bogactwo zapewniała natura. Plemiona w poszukiwaniu jedzenia podążały za stadami. Jeśli byś wiedział jak polować i zbierać — przeżyłbyś. Jeśli byś nie wiedział — zginąłbyś. Plemię było swego rodzaju opieką socjalną. Pod względem socjoekonomicznym wszyscy byli równi. Wódz nie miał wyższego standardu życia niż pozostali członkowie plemienia. Być może jako pierwszy z plemienia jadł i wolno mu było mieć więcej żon, ale przede wszystkim ogień był ogniem a jaskinia jaskinią. W terminologii pieniędzy, istniała wtedy tylko jedna klasa ludzi. Wszyscy byli biedni.

2) Epoka agrarna. Wreszcie ludzie nauczyli się jak siać i hodować nasiona oraz jak udomowić zwierzęta, ziemia stała się bogactwem. Królowie i królowe posiadali ziemie, a pozostali pracowali na tych ziemiach płacili podatki królom. Dlatego „real estate” dokładnie przetłumaczone jest od royal estate. Po udomowieniu zwierząt, rodziny królewskie jeździły konno, natomiast chłopi, rolnicy chodzili pieszo. Chłopi nie posiadali nic na własność. Z socjoekonomicznego punktu widzenia istniały wtedy dwie warstwy społeczne: bogaci i chłopi.

3) Epoka industrialna. W 1492 roku Krzysztof Kolumb wraz z innymi odkrywcami wyruszyli na poszukiwanie szlaków kupieckich, ziemi oraz surowców. Według mnie to właśnie wtedy rozpoczęła się epoka industrialna. W tejże epoce, surowce takie jak: ropa naftowa, miedź, cyna oraz guma były wtedy prawdziwym bogactwem. W czasie tej ery wartość nieruchomości uległa zmianie. W epoce agrarnej ziemia musiała być płodna i zdolna do wydawania plonów oraz żywienia zwierząt. W epoce industrialnej ziemia nieuprawna stała się bardziej wartościowa. Dla przykładu Henry Ford zbudował swoją fabrykę samochodów w Detroit, ponieważ było go stać kupić wielki obszar skalistej, nierolniczej, bezpłodnej ziemi za bardzo dobrą cenę. Obecnie ziemia do użytku przemysłowego jest o wiele bardziej wartościowa niż ziemia do użytku rolniczego. Z socjoekonomicznego punktu widzenia powstała nowa warstwa społeczna — klasa średnia. Tak więc istniały wtedy trzy warstwy społeczne: bogaci, klasa średnia oraz biedni.

4) Epoka informacyjna. Ta epoka oficjalnie rozpoczęła się wraz z powstaniem komputerów cyfrowych. W epoce informacyjnej, informacja poparta dźwignią technologiczną to bogactwo, a także bardzo niedrogie i obfite źródło, jak np. silikon przynosi bogactwo. Innymi słowy, koszt dojścia do bogactwa bardzo się obniżył. Po raz pierwszy w historii, bogactwo jest dostępne, w zasięgu ręki i w obfitości dla każdego, niezależnie gdzie on lub ona mieszka. Z socjoekonomicznego punktu widzenia mamy obecnie cztery warstwy społeczne: biednych, klasę średnią, bogatych oraz super bogatych. Bill Gates jest właśnie takim najbardziej odpowiednim przykładem człowieka super bogatego epoki informacyjnej.

Tekst powstał w oparciu o dociekania jednego z najlepszych propagatorów edukacji finansowej - Roberta Kiyosaki - zachęcam do studiowania tego tematu...

---

Zobacz książkę: Jak pracując mniej, zarabiać więcej

Darmowy ebook, nt. jak prowadzić własną firmę:
"Nowoczesna firma"

Jak pisać listy sprzedażowe i oferty, zobacz:
Efektywne narzędzie biznesu



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak chronić konto bankowe przed kradzieżą

Jak chronić konto bankowe przed kradzieżą

Autorem artykułu jest Małgorzata B.



Złodzieje sa coraz bardziej doświadczeni w najazdy na konto bankowe. Każdy, kto korzysta z bankowości online, powinien zadbać osobiście o bezpieczeństwo swoich finansów poprzez określone działania. Przed hakerami nie można się całkowicie obronić, ale nasze ruchy nie pozostają bez znaczenia.

Kradzież konta jest najszybciej rozwijającym się nadużyciem finansowym i jest obecnie drugim po kradzieży karty kredytowej. Konsument chciąc chronić swoje konto osobiste, powinien przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo danych dostępowych.

konto bankoweAby zmniejszyć ryzyko włamania na konto bankowe należy się zastosować do kilku podstawowych wskazówek. Nigdy nie należy używać komputera publicznego lub sieci wireless "hot spot" dla transakcji finansowych. Korzystając z poczty elektronicznej, nigdy nie otwieraj spamu i e-maili z niewiadomego źródła. Nie pobieraj też załączników z nieznanych adresów. Warto też zachować ostrożność przy otwieraniu linków podawanych na czatach internetowych. Pamiętaj, że żadna instytucja finansowa nigdy nie prosi o podawanie bądź potwierdzenie danych dostępowych na konto bankowe. Jeśli dostajesz e-mail w sprawie problemów odnośnie swojego konta osobistego, skontaktuj się w tej sprawie ze swoim bankiem telefonicznie. Jeśli chcesz mieć bezpieczne konto bankowe, utrzymuj zawsze aktualną wersję oprogramowania antywirusowego i uruchom częste skanowanie w celu wykrycia problemów.

Pracując na przeglądarce internetowej warto ustawić blokowanie wyskakujących okien. Poza tym, że okna pop-up są niezwykle irytujące, mogą również być wykorzystywane do instalowania oprogramowania hakerów na komputerze. Jeśli korzystasz z Internet Explorer, firma Microsoft zaleca ustawienia zabezpieczeń w przeglądarce na "wysokie" (menu Narzędzia, kliknij polecenie Opcje internetowe i sprawdzić kartę Zabezpieczenia). Niektóre strony WWW mogą nie działać prawidłowo, można jednak zrobić wyjątek dla zaufanych witryn. Uruchom usługę Windows Update do aktualizacji na bieżąco najnowszych poprawek i zabezpieczeń.

Kontroluj zawsze konto bankowe i wszystkie operacje finansowe. Każde dziwne 50 zł elektronicznym przelewem może być efektem sondowania Twojego konta. Sprawdzaj zawsze system płatności za rachunki, historię płatności, jak również liste danych odbiorcy, aby upewnić się, że Twoje konto osobiste nie ma nieautoryzowanych transakcji.

Jeśli chcesz chronić lepiej swoje konto bankowe, używaj do zakupów online karty kredytowej. Wprawdzie karty debetowe z logo Visa lub MasterCard oferują ten sam zakres odpowiedzialności za oszustwo jak karty kredytowe, ale trzeba czekać kilka dni na bank, aby przywrócić pieniądze konta. Karta kredytowa pozwala lepiej kontrolować konto osobiste. Nie należy używać tego samego identyfikatora i hasła w różnych instytucjach finansowych. Jeżeli trzeba będzie stworzyć pytanie bezpieczeństwa, nie używaj jednej, łatwej do odgadnięcia odpowiedzi, takiej jak nazwisko panieńskie matki. Nigdy nie zapisuj swojego hasła w plikach na komputerze. W żadnym wypadku nie noś swoich danych w portfelu, a będziesz mieć bezpieczne konto bankowe.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kredyty bez BIK, kredyty z komornikiem

Kredyty bez BIK, kredyty z komornikiem.

Autorem artykułu jest Robert Grabowski



"Kredyty bez BIK," "kredyty z komornikiem" - w bankach raczej ich nie otrzymasz, chyba że nie dowiedzą się o tym, że ściga Cię komornik. Takie hasła więc, to oferta pozabankowych firm pożyczkowych.

Banki raczej niechętnie udzielają kredytów osobom zadłużonym, posiadającym negatywną historię w BIK. Zapytaliśmy w kilku znanych bankach, czy jest możliwe uzyskanie kredytu w sytuacji kiedy przeciwko kredytobiorcy toczy się postępowanie egzekucyjne prowadzone przez komornika, jeżeli o takim postępowaniu wiedzą, bo mogą nie wiedzieć. Odpowiedzi które otrzymaliśmy czasem brzmiały nieco może dyplomatycznie, czyli że każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie i nie można wykluczyć, że osoba "z komornikiem" otrzyma kredyt, że badana jest zdolność kredytowa kredytobiorcy. Jednakże ci bankowi konsultanci dość zgodnie i jasno dawali do zrozumienia, że osoba przeciwko której toczy się postępowanie egzekucyjne ma nikłe (żadne?) szanse na uzyskanie kredytu. W bankach tych, według uzyskanej przez nas informacji w ofercie nie ma kredytów określanych jako "kredyty bez BIK" czyli bez sprawdzania historii kredytobiorcy w Biurze Informacji Kredytowej.

Zapytaliśmy, co w sytuacji kiedy klient ubiegający się o kredyt co prawda ma zajęcie komornicze pensji, ale jednocześnie jest jedynym właścicielem nieruchomości która nie posiada żadnych obciążeń, żadnych wpisów na hipotece. Przeważała odpowiedź (zresztą zgodna z naszymi przewidywaniami) że bank nie tylko patrzy na to, czy kredytobiorca oferuje wystarczające zabezpieczenie kredytu. Dla banku ważne jest aby kredyt był spłacany terminowo. W przeciwnym wypadku, kiedy na wniosek banku dojdzie do wszczęcia egzekucji zwłaszcza z nieruchomości kredytobiorcy w celu wyegzekwowania spłaty (już przecież) przeterminowanego kredytu, to takie postępowanie egzekucyjne może ciągnąć się rok albo i dwa lata a przy tym nie ma gwarancji, że nieruchomość znajdzie nabywcę na licytacji. Przez cały ten czas pieniądze banku są zamrożone (choć narastają odsetki) i bank nie może udzielić kolejnego kredytu a ponadto pamiętajmy o tym, że pieniądze te są po części własnością klientów banku którzy założyli w nim lokaty. Jeżeli takich przypadków będzie sporo, wówczas bank nie będzie prawidłowo funkcjonował z racji deficytu gotówki.

Hasło - kredyty bez BIK - to w rzeczywistośco ofera pozabnakowych firm odnosząca się do udzielanych przez takie firmy pożyczek. Natomiast "kredyty z komornikiem" - tu możliwości jest więcej.

Teoretycznie nie w każdej sytuacji bank dowie się, że klient ubiegający się o kredyt jest dłużnikiem przeciwko któremu komornik prowadzi egzekucję. Dowie się, jeżeli egzekucja prowadzona jest z tytułu niespłaconego kredytu lub pożyczki bankowej, zresztą w takim przypadku już wcześniej w BIK jest stosowana informacja o zaległości kredytowej klienta. W przypadku kredytów gotówkowych udzielanych na podstawie zaświadczenia o dochodach bank również może uzyskać informację o zajęciu komorniczym pensji osoby ubiegającej się o kredyt. Zapoznaliśmy się w jednym z banków ze wzorem oświadczenia o wysokości dochodów, które wypełniają pracodawcy; jest w nim również miejsce na informację czy wynagrodzenie jest zajęte i w jakiej kwocie. Czyli, i w tym wypadku bank może mieć wiedze o tym, czy klient ubiegający się o przyznanie kredytu ma problemy z komornikiem.

Banki korzystają też z baz Biur Informacji Gospodarczych z których najbardziej znane to chyba wciąż Krajowy Rejestr Długów. Będzie więc problem, z uzyskaniem kredytu jeśli np. prowadzimy firmę i zalegamy z zapłatą faktury w związku z czym kontrahent - wierzyciel umieścił stosowną informację o nas w takiej bazie. Jeżeli dług jest już zasądzony prawomocnym orzeczeniem sądu, wierzyciel może uzupełnić wpis w BIG-u o stosowną wzmiankę; wówczas informacja o długu staje się bardziej wiarygodna a my jako klient w oczach banku jeszcze mniej.

Bank może też od nas zażądać oświadczenia, że nie posiadamy zaległości publicznoprawnych a więc z tytułu składek ZUS oraz podatków. Teoretycznie (praktycznie zapewne też) istnieje taka możliwość że bank przed udzieleniem kredytu nie dowie się o tym, że przeciwko klientowi toczy się postępowanie egzekucyjne z tytułu jakiegoś np. prywatnego długu w związku z niespłaconą pożyczką prywatną .

W przypadku długów gospodarczych, z niezapłaconych faktur, z kolei nie każdy wierzyciel - firma ma podpisaną umowę z takim czy innym BIG-iem, więc nie każdy umieszcza tam wpis o swoim dłużniku. Sami komornicy sądowi prowadzący postępowania egzekucyjne, nie mają uprawnień aby umieścić dłużnika ani w Biurze Informacji Kredytowej ani w Biurze Informacji Gospodarczej a banki, o ile nam wiadomo, nie zbierają rutynowo informacji od komorników. Oczywiście jeżeli komornik zajął Ci konto w banku w którym ubiegasz się o kredyt, bank niewątpliwie odnotuje ten fakt.

Również kredyty konsolidacyjne (raczej) nie są przeznaczone dla osób mających przeterminowane długi, w tym zwłaszcza będące przedmiotem postępowań egzekucyjnych. Idea kredytu konsolidacyjnego jest inna; kredyt konsolidacyjny konsoliduje w jeden inne kredyty i obniża ich koszt ale nie w sytuacji kiedy kredytobiorca posiada zaległości w spłacie tych kredytów.

Czy uzyskanie "kredytu z komornikiem" (jeśli bank o komorniku w naszej sprawie wie) jest niemożliwe, tego nie zgłębialiśmy. W internecie można na jakimś forum znaleźć informację, że takiego kredytu oddłużeniowego udzielają czy udzielały SKOK-i. Nie weryfikowaliśmy tej informacji. Zaznaczamy, że poruszane przez nas zagadnienie dotyczy kredytów, w przypadku pożyczek pozabankowych uzyskanie pożyczki w przedstawionych sytuacjach jest wielokrotnie łatwiejsze.

---

Kredyty bez BIK, kredyty z komornikiem.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Umowy w banku. Sprawdź na co zwracać uwagę

Umowy w banku. Sprawdź na co zwracać uwagę.

Autorem artykułu jest Joanna M.



Starasz się zawsze czytać umowy przed jej podpisaniem. Jednak czasem jej zapisów jest mnóstwo, dodatkowo zawierają różne odesłania do innych dokumentów czy regulaminów. Łatwo więc się pogubić. Na co powinniśmy najbardziej zwrócić uwagę przy umowach z bankami?

-Jeśli bardzo często korzystasz z kart kredytowych zwróć uwagę na zapisy w umowie dotyczące terminu spłaty zadłużenia. Zdarza się, że banki zastrzegają sobie, iż ostatniego dnia cyklu rozliczeniowego przyjmują wpłaty tylko do określonej godziny, a późniejsze wpłacają dopiero następnego dnia. Przez to będą naliczane ci odsetki.
-Przy spłacaniu kredytu lub pożyczki powinieneś sprawdzić w banku, jakie pobierają prowizje i opłaty. Dowiesz się ile może cię kosztować opóźnienie w spłacie. Niektóre banki wysyłają monity już po dwóch dniach i nie ograniczają się do jednego, a każdy kosztuje od 20 do 35 zł.
-Powinniśmy być ostrożnymi nawet podczas wykonywania przelewów. Musimy upewnić się czy na pewno są darmowe. Jeśli np. mamy określone daty wykonywania przelewów, a jednak chcemy z pewnych powodów zlecić wykonanie przelewu w innym terminie, to upewnijmy się czy za takie przesunięcie nasz bank nie pobierzedodatkowej prowizji.
-Szukajmy gwiazdek i wprost pytajmy o ukryte koszty. Niektóre banki pobierają opłaty nawet za błędne podanie numeru konta odbiorcy i taka zmiana moze nas kosztować 15-20zł. Zmiana naszego konta na tańsze również jest płatne.
-Możesz sprawdzić swój bank. Instytucje ekonomiczne są kontrolowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżeli więc jakieś postanowienie w umowie twojego banku budzi wątpliwość- możesz zgłosić to do UOKiK-u (na zasadzie skargi obywatelskiej). Jeżeli będzie to konieczne zostanie wszczęte postępowanie.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak płacić bez podawania PIN-u

Jak płacić bez podawania PIN-u?

Autorem artykułu jest kubarefer



Jesli chcesz płacić za zakupy bez podawaia numeru PIN, to właśnie pojawiła się ku temu doskonała okazja. Banki wprowadzają karty bezdotykowe (zbliżeniowe), które za zakupy do 50 złotych nie wymagają podania PIN-u.

Jesli nie chcesz zapamietywać kolejnego numeru w swojej głowie i wygodnie zapłacić za hamburgera lub poranną kawę w kawiarni, banki umożliwiają Ci takie wyjście. Od wielu już miesięcy do kont bankowych dodawane są karty debetowe wyposażone w nadajniki platności bezdotykowych (tzw. PayPassy).

Płać za fast-fooda i gazety.

W terminale do płatności bezdotykowych wyposażone są już nie tylko kasy w wielu supermarketach, ale głównie polskie sieci fastfoodów, liczne kawiarnie, pralnie oraz księgarnie na terenie całego kraju.

Płatnoście bez PIN-u wykorzystywane są głównie w punktach usługowych, gdzie kwota operacji i zakupów ie przekracza zazwyczaj 50 złotych (w Europie Zachodniej jest to kwota 50 Euro).

Karty PayPass dodawane są już do wiekszości kont zakładanych przez internet oraz praktycznie do wszystkich podstawowych darmowych kont osobistych.

Bezpieczeństwo bez PIN-u?

Wbrew pozorom kod PIN nie jest nam wcale potrzebny do zapewnienia bezpieczeństwa transakcji wykonywanych kartami bezdotykowymi. Każda karta jest bowiem wyposażona w nadajnik radiowy, który wysyła po zakończeniu transakcji unikalny sygnał radiowy, który nigdy już się nie powtarza. Nie jest zatem możliwe np. dwukrotne zapłacenie za produkt.

Jak wygląda dokonywanie takich zakupów?

Gdy podchodzimy do kasy, informujemy sprzedawcę, że płacimy PayPassem. Po skasowaniu towaru po prostu zbliżamy naszą karte debetową do czytnika (nawet nie dotykając go) i już, zapłacone. Karta wysyła sygnał zezwalający na obciążenie naszego konta bankowego i zakupy są już zapłacone. Otrzymujemy od sprzedawcy paragon i możemy wyjść ze sklepu.

A co z kradziezą karty debetowej PayPass?

Jeśli nasza karta zostanie skradziona, to po pierwsze złodziej może w ciągu dnia najwyżej czterokrotnie dokonać zakupów kartą bezdotykową (co daje w sumie 200 złotych) a po drugie bank udziela gwarancji na takie transakcje, co oznacza że podczas utraty pieniędzy i zgłoszeniu kradzieży, pieniądze zostaną spowrotem zwrócone na nasze konto bankowe.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak uzyskać zwrot za materiały budowlane

Jak uzyskać zwrot za materiały budowlane?

Autorem artykułu jest Szymon Machniewski



Zanosiło się, że polski rząd po raz kolejny zdecyduj się odebrać nam możliwość ograniczenia kosztów. Na szczęście możliwość odzyskania części podatku Vat, za materiały budowlane pozostała. Dzięki temu można zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych na przeprowadzonych inwestycjach.

Oczywiście odzyskanie podatku VAT wcale nie jest takie proste. Zacznijmy przede wszystkim od tego, że mamy możliwość odzyskania nadwyżki podatku VAT ponad 7%, czyli w praktyce za zeszły rok możemy odzyskać 15% wartości zakupionych materiałów budowlanych. By mieć możliwość ubiegania się o zwrot VAT, należy zbierać wszystkie faktury, które muszą wystawione na dane właściciela nieruchomości. Nawet jesli nie poprosiliście o faktury, a posiadacie paragon, to w sklepach osoby fizyczne mogą otrzymac fakturę w ciągu 3 miesięcy. Dzięki temu nawet wtedy, gdy o możliwości zwrotu VATu dowiecie się przypadkowo i tak będziecie mieli ku temu okazję

Zwrot VAT - formalności

Każda faktura, którą udało się zdobyć, musi być skserowana. Następnie z Urzędu Skarbowego lub jego stron internetowych, powinieneś pobrać odpowiednie druki. Niestety, ale wypełnianie tego będzie bardzo nudne i czasochłonne. Jeśli wydałeś na meteriały kilkadziesiąt tysiący złotych, to czas wypełniania dokumentów może trwać nawet kilka dni. Każdy produkt musi być opisany zgodnie z polską klasyfikacją produktów. Musisz przepisać z faktury odpowiedni kod. Pamiętajcie - nie wszystkie materiały budowlane dają możliwość zwrotu podatku VAT. Jeśli jakiekolwiek materiały zamawialiście łącznie z montażem, to wtedy na zwrot nie ma szans - w takich sytuacjach firmy liczą to jako usługę i naliczają podatek VAT 7%.

Kiedy już uda ci się wypełnić wszystkie dokumenty i zanieść je do Urzędu Skarbowego to czeka ci weryfikacja. Potrwa ona nawet... 6 miesięcy. Na pieniądze trzeba poczekać, ale z pewnością wszyscy jesteśmy w naszym kraju do tego przyzwyczajeni.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Na co zwrócić uwagę podpisują umowę o konto internetowe

Na co zwrócić uwagę podpisują umowę o konto internetowe

Autorem artykułu jest katia81



Otwierasz e-konto bankowe? Chcesz mieć swoje e-konto bankowe i płacić rachunki siedząc sobie w domu? Zanim otworzysz swoje internetowe konto bankowe przeczytaj uważnie umowę.

Często przy otwieraniu e-konta bankowego fakt, że jest ono bezpłatne bywa na tyle wyeksponowany i podkreślany, że wszystko inne schodzi na dalszy plan i sprawia wrażenie marginalnych.

Okazuje się jednak, że należy przestudiować całą umowę którą podpisujemy przy uruchamianiu konta internetowego, ponieważ faktycznie e-konto zwykle jest darmowe, jednak niektóre paragrafy i zapisy znajdujące się w umowie mogą powodować, że niektóre operacje i usługi bankowe będą jednak kosztowne.

Czasem zdarza się, że konto internetowe tak naprawdę nie jest typowym e-kontem a jedynie zwyczajnym rachunkiem bankowym które jest obsługiwane również za pośrednictwem internetu. W innych natomiast przykładach konto internetowe jest darmowe ale na przykład dopiero wtedy kiedy wpływy miesięczne na rachunek przekraczają jakiś ustalony w umowie pułap.

Dodatkowo do darmowego e-konta dokładane są także limity kredytowe, mogące być wysoko oprocentowane. Jeżeli więc planujemy z tego typu pożyczek korzystać to trzeba dokładnie sprawdzić ich koszty już na etapie podpisywania umowy o e-konto bankowe.

Do e-konta bankowego banki zwykle dokładają karty kredytowe. One także mogą być bezpłatne, ale np. pod jakimś warunkiem. Trzeba sobie też uzmysłowić, że pewne koszty mogą zostać sprytnie ukryte. Przykładowo oprocentowanie pieniędzy ulokowanych na naszym koncie bankowym. Standardowo są one w jakiś sposób oprocentowane, ale jeżeli okaże się, że w banku, w którym staramy się o darmowe e-konto to oprocentowanie będzie przykładowo dwa razy mniejsze, to , pomimo tego, że nominalnie korzystamy, ponieważ środki zgromadzone na koncie pracują, to tak na dobrą sprawę procentują one dwa razy słabiej i z tego tytułu doznajemy straty, której w innym banku byśmy nie odczuwali.

Bardzo często podstawowym wabikiem do uruchomienia konta internetowego jest wygoda realizowania przelewów pieniężnych a także to, że są one całkowicie bezpłatne. Niestety darmowe przelewy z rachunku na rachunek w pewnych bankach są również obwarowane zapisami znajdującymi się w w umowie o konto internetowe. Może się okazać przykładowo że przelewy są rzeczywiście darmowe ale określona ich liczba, lub do ustalonej sumy przelewu.

Jeszcze innym punktem problematycznym, który może nas kosztować dodatkowo są wypłaty pieniędzy z bankomatów. Jeżeli sieć bankomatowa, z którą dany bank posiada umowę jest niewystarczająca, to może się okazać że będziemy zmuszani do wybierania banknotów z konta na przykład w innej miejscowości co dodatkowo będzie nas kosztować czas i pieniądze lub będziemy musieli uiszczać opłatę za korzystanie z bankomatów które należą do innych banków.

---

karty kredytowe


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak pożyczyć kredyt, żeby nie żałować

Jak pożyczyć kredyt, żeby nie żałować.

Autorem artykułu jest Joanna M.



Dwadzieścia, trzydzieści, a nawet czterdzieści lat może trwać spłata kredytu zaciągnietego na zakup nieruchomości. To bardzo długi czas i poważna życiowa decyzja, dlatego decydując się na zaciągnięcie kredytu w banku należy pamiętać o kilku ważnych zasadach.

Jeśli pożyczasz pieniądze, będziesz musiał oddać tę kwotę wraz z wynagrodzeniem banku, czyli odsetkami oraz dodatkowymi opłatami. Aby wybrać najlepszą dla nas ofertę, powinniśmy porównać propozycje różnych banków- może się okazać, że bank, w którym posiadasz darmowe konto nie oferuje korzystnych warunków. Przede wszystkim zastanów się czy chcesz zaciągnąć kredyt w walucie obcej czy w złotówkach. Pamiętajmy, że kredyty w walutach są zazwyczaj niżej oprocentowane, jednak łączy się z nimi tzw. ryzyko kursowe. Gdy zatem euro lub frank zdrożeje, odsetki od takiego kredytu także będą wyższe. Zapytaj doradcę nie tylko o okres kredytowania ale także o oprocentowanie.
Warto również wiedzieć czy po np. 10 latach będziesz mogła bezkosztowo spłacić swój kredyt, albo go przewalutować (gdy nagle wzrośnie kurs waluty). Dowiedz się w banku, w jaki sposób jest ustalane oprocentowanie. Czy zależy ono tylko i wyłącznie od decyzji banku (może wtedy być dowolnie kształtowane), czy składa się na nie marża i wysokość stóp rynkowych (WIBOR, LIBOR, EURIBOR). Marżę zawsze możesz negocjować- zwłaszcza w sytuacji gdy dysponujesz wkładem własnym. Bardzo często zdarza się, że bank w zamian za najniższą marżę proponuje założenie konta lub wykupienie karty kredytowej. Pamiętaj- to może być tylko propozycja ze strony banku, ponieważ nie wolno uzależniać przyznania kredytu od wykupienia innych swoich produktów. To czy zostanie przyznany kredyt zależy głównie tylko od twojej zdolności kredytowej, czyli możliwości spłaty zobowiązania oraz odsetek w wyznaczonym terminie.
W trakcie obowiązywania umowy kredytodawca ma prawo żądać dokumentów oraz informacji niezbędnych do oceny twojej zdolności kredytowej oraz sytuacji finansowej. Jednak w umowie muszą być wyszczególnione sytuacje, kiedy może ich zażądać.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Struktura funkcjonalna rynku walutowego

Forex - Struktura funkcjonalna rynku walutowego OTC

Autorem artykułu jest Mariusz Chodzicki



Artykuł poświęcony jest strukturze funkcjonalnej rynku walutowego na świecie. Większość inwestorów nie zdaje sobie nawet sprawy w jaki sposób funkcjonuje ten biznes od środka. Struktura podzielona jest na funkcje, które łącznie tworzą cały mechanizm pozyskiwania nowych klientów do domowego handlu walutami.

Rynek walutowy każdemu kojarzy się z miejscem handlu walutami. Aby przekonać się, jak to w rzeczywistości wygląda wystarczy zainstalować na komputerze oprogramowanie jakiejkolwiek dostępnej platformy walutowej. Jednak takie oprogramowanie to tylko końcówka terminala klientowskiego, który łączami teleinformatycznymi połączony jest z serwerem brokera walutowego. Na serwerze spotykają się wszystkie zlecenia klientów w arkusz zleceń. Aby handlować walutą, powyższa wiedza w pełni wystarcza, aby odnosić sukcesy finansowe, bądź stracić wszystkie pieniądze na koncie. Jednak wiedza o strukturze rynku FOREX jest zbyt obszerna, aby ją lekceważyć.

Rynek OTC to sieć brokerów, którzy mają swoje siedziby i oddziały na całym świecie. Specyfiką tej struktury są powiązania partnerskie i handlowe w obrębie wszystkich trzech poziomów. Przedstawione poziomy nie są odizolowanymi od siebie rynkami działającymi samodzielnie. Mało tego, poniższy podział jest ogólny i można go rozszerzyć o inne instytucje finansowe, które uczestniczą w sieci powiązań. Są to min. fundusze inwestycyjne, fundusze hedgingowe, fundusze rządowe, instytucje clearingowe, które rozliczają rynki finansowe, korporacje międzynarodowe, banki detaliczne oraz inwestycyjne. Szacuje się, że na rynkach finansowych funkcjonuje 4351 brokerów z czego 1784 przypada na Europę[1]. Tym, co różnicuje poszczególnych brokerów jest wielkość kapitałów własnych, ilość klientów oraz zasobność ich portfeli. W tym kontekście rynek OTC posiada trzy poziomy:

1. Rynek międzybankowy (Interbank)

2. Rynek brokerów ECN (Electronic communication network)

3. Rynek brokerów MM (Maker Market)

Powyższa struktura rynku OTC byłaby niepełna, gdyby nie fakt, że firmy działające na rynku walutowym różnią się między sobą również zakresem wykonywanych funkcji. Tym razem rynek OTC podzielimy wg funkcji:

1. Agregacji (aggregation)

2. Handlu (trading)

3. Płynności (liquidity)

O ile struktura wielopoziomowa rynku OTC nie budzi większych wątpliwości u traderów o tyle struktura funkcjonalna nie do końca jest zrozumiała, być może nawet i pomijana przez nich. Dlatego przyjrzyjmy się czym są te funkcjonalności.

Ad.1 Agregacja to funkcja pozyskiwania nowych klientów na rynku walutowym. Związane jest to z dość wysokim wskaźnikiem rezygnacji klientów z usług brokerskich w ciągu pierwszego roku. Mówi się, że ta funkcja jest siłą napędową branży. Na rynku występuje wiele firm, które zajmują się tylko i wyłącznie naborem nowych klientów chętnych do rozpoczęcia przygody z rynkiem walutowym. Takie podmioty nazywane są IB (broker wprowadzający) lub White Label. Broker wprowadzający przeważnie jest osobą fizyczną lub osobą prawną. Trudni się amatorsko lub zawodowo handlem na rynku walutowym i dorabia sobie naborem nowych klientów. White Label dotyczy już instytucji finansowych, które mają ugruntowaną pozycję na rynku i generują na rynku walutowym obroty rzędu 1 mld $ USD miesięcznie[2].

Za każdego zwerbowanego klienta firma trudniąca się naborem otrzymuje prowizje sięgające do 50%[3] udziału w przychodach generowanych przez poleconego klienta. Odbiorcami klientów są firmy brokerskie działające w branży.

Następną wersją pośrednictwa w agregacji jest udostępnianie platformy walutowej przez brokera wprowadzającego dla potencjalnych nowych klientów. Jednak logo nazwy firmy brokerskiej jest dominujące i informuje, że usługi brokerskie świadczy dany broker, a nie broker wprowadzający. Otwierane są realne rachunki inwestycyjne dla klientów, a broker wprowadzający dysponuje pieniędzmi klientów na odpowiednich kontach inwestycyjnych zgodnie z regulacjami nadzoru finansowego. Wszystkie zlecenia, jak i płynność przekazywane są do firmy brokerskiej. Jest to o tyle sensowne, że broker wprowadzający nie ponosi ryzyka nierównowagi w karnecie zleceń, wynikającej z agregacji pomiędzy popytem i podażą w zleceniach klientowskich.

Bardziej rozbudowaną formą pośrednictwa z poprzedniej wersji agregacji jest posiadanie przez brokera wprowadzającego własnego logo marki firmy pośredniczącej. Broker wspiera finansowo i technicznie stronę internetową brokera wprowadzającego i nieodpłatnie udostępnia mu platformę walutową w zamian za dokonywane inwestycje marketingowe przyciągające nowych klientów. W dalszym ciągu broker wprowadzający przekazuje wszystkie zlecenia i płynność do brokera[4].

Ad.2 Funkcja handlowa. Firma brokerska udostępniania swoim klientom ofertę z kwotowaniem cen instrumentów finansowych oraz realizuje zlecenia. Z punktu widzenia klienta jest to bardzo prosty mechanizm. Klikamy myszką zlecenie i w ułamku sekundy otwieramy lub zamykamy pozycję. W istocie mechanizm zawierania transakcji jest bardzo skomplikowany. Broker udostępniając klientom swoją ofertę w postaci cen BID i ASK, pokazuje własną cenę kwotowań opracowaną na podstawie kwotowań referencyjnych, która z kolei pochodzi od wiodących dostawców tj. Reuters, EBS, Bloomberg, banki, czy ECN`s. Z punktu widzenia funkcji handlowej nieistotnym jest, czy firma brokerska wykorzystuje dodatkowo pierwszą, czy też trzecią funkcje lub obie jednocześnie.

Ad.3 Funkcja płynności. Rynek OTC jest rynkiem globalnie zdecentralizowanym, który ma też swoje wady. Najistotniejszą z tych wad jest brak płynności w bardzo krótkim czasie na poziomie brokerów ECN i MM. Manifestuje się to wtedy, gdy duża ilość zleceń nie ma możliwości realizacji egzekucji po określonej cenie rynkowej. Wynika to z braku przeciwstawnych zleceń w arkuszu zleceń brokera. Następuje wtedy brak egzekucji zlecenia lub zlecenie realizowane jest po diametralnie innej cenie. Sytuacja taka występuje wtedy, gdy zlecenie ma status egzekucji po cenie rynkowej. Poślizg cen ma miejsce podczas publikacji ważnych danych z gospodarek np. NONFARM PAYROLSS[5].

Brokerzy informują w regulaminach, że mogą zrealizować w jednym zleceniu tylko określony wolumen np. od 5 do 20 mln $ USD. W celu zwiększenia wolumenu przypadającego na jedno zlecenie i zwiększenie płynności w handlu walutami, brokerzy zaczęli łączyć się w tzw. kartele płynności. Są to technologicznie bardzo zaawansowane systemy API spinające arkusze zleceń brokerów biorących udział w kartelu. Umożliwiają one egzekucje zleceń o wartości wolumenu do 100 milionów dla pary do GBP/USD i 200 milionów dla pary EUR/USD w zakresie 4-5 pipsów. Przy mniejszych zleceniach zmniejsza się zakres ceny od 0.5 pipsa dla EUR/USD i 1 pipsa dla GBP/USD[6],[7].

To, czy broker stosuje którąś z powyższych funkcji zależne jest od rozmiarów prowadzonej przez brokera działalności. Istotnym jest również wielkość kapitałów własnych, ilość i aktywność własnych klientów.

Reasumując należy zaznaczyć, że aby rynek walutowy nadal istniał, wszystkie trzy funkcje muszą się uzupełniać. Przyszłość rynku walutowego to nieustająca wiara brokerów w mit o szybkim bogactwie, który ciągle nęci swym blaskiem nowych klientów, którzy gotowi są zaryzykować swoje pieniądze na rynku FOREX.

[1] http://blog.100lar3k.pl/2011/01/ilu-jest-brokerow-forex-na-swiecie.html

[2] http://www.dukascopy.com/swiss/english/ia/WL/

[3] http://www.dukascopy.com/swiss/english/ia/classicIA/

[4] na podstawie http://www.leaprate.com/uploads/LeapRate_Online_Trading_Report_2010_Excerpts.pdf s. 6

[5] http://en.wikipedia.org/wiki/Nonfarm_payrolls

[6] http://www.dukascopy.com/swiss/english/forex/swfx/technology/

[7] http://www.dukascopy.com/swiss/docs/SWFXMarketplace.pdf


---

http://finansebeztajemnic.blogspot.com/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl